Šibenik o poranku - wyprawa Bałkany 2017

Šibenik o poranku - wyprawa Bałkany 2017


W poprzednim wpisie był Zadar nocą, tym razem Szybenik (Šibenik) o poranku. 



Zarówno zmierzch, jak i poranek to idealne pory do poznawania nowych miast. Pewnie zdążyliście już zauważyć, że stronimy od miejsc zaludnionych, przeludnionych i ze zbyt wielką ilością turystów. Tak też chcąc uniknąć znalezienia się w okolicznościach opisanych powyżej, wybieramy pory dnia, w których jest ich najmniej. 



Puste uliczki, skrycie przechadzające się koty, pojedyncze osoby zmierzające do pracy. Miasto jeszcze śpi. To jest idealna pora, żeby poznać architekturę i otaczający ją krajobraz miejski. 







Obserwuję zachowania, poznaję osoby, które prawdopodobnie przypadkiem znalazły się na mojej drodze. W fotografii staram się uchwycić ten decydujący moment.







Spacerując wąskimi uliczkami, raz pnącymi się w górę, innym razem opadającymi, mijając niewielkie kościółki, czy też Sanktuarium św. Mikołaja, naprawdę, można się zgubić. My zgubiliśmy się w tym chorwackim labiryncie poznając różnorodne zaułki starówki.





Šibenik jest olśniewający, delikatnie przedzierające się promienie słońca tworzą fascynującą grę świateł na fasadach budynków. Architektura zawsze mnie zachwycała, ale tutaj, brak mi słów. 







Zwłaszcza przy Katedrze św. Jakuba, która reprezentuje mój ulubiony styl architektoniczny. Wiadomo swoje robi wczesna godzina, blask wschodzącego słońca i turyści, których nie ma.

Katedra św. Jakuba

Katedra uchodzi za najpiękniejszą w całej Dalmacji, jest idealnym przykładem harmonijnego połączenia gotyku z renesansem, a także jedyną w Europie wybudowaną wyłączenie z kamienia. Do jej budowy nie wykorzystano ani jednej cegły, a kamień został przywieziony z wysp Susak, Korcula, Rab, Krk i Brač. Wzniesienie tej trójnawowej katedry trwało ponad 100 lat (1431-1536), jednym z architektów był Juraj Dalmatinac. W roku 2000 Katedra św. Jakuba została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO!

Fryz z wyrzeźbionymi głowami

Można by pomyśleć - na pierwszy rzut oka, no kościół, w sumie jak każdy inny. Ale podejdźmy bliżej. Zatrzymajmy się i przyjrzyjmy. Katedrę oplata fryz z wyrzeźbionymi głowami dzieci, kobiet i mężczyzn, naprawdę robi wrażenie, jest ich 74 i każda jest inna. Fasadę zdobi potężna rozeta oraz imponujący portal z rzeźbami Chrystusa i dwunastoma Apostołami.

Kariatyda, Katedra św. Jakuba

Wnętrze katedry zachwyca swoją kamienną surowością, ogromem i misternymi zdobieniami. Warto zwrócić uwagę na sklepienie oraz XV-wieczne baptysterium podtrzymywane przez rzeźby dzieci.


Wnętrze Katedry św. Jakuba
Rozeta, Katedra św. Jakuba

Kiedy przebywaliśmy w Šibeniku mężczyźni znajdujący się w pobliżu katedry zdejmowali dekoracje wykonane z materiałowych chorągwi i roślin.





Pamiętajmy, każda okazja jest dobra do zatrzymania, chwili refleksji i obserwacji. Nie pędźmy tak nie wiadomo dokąd. Cieszmy się chwilą, cieszmy się życiem.




Pozdrawiam serdecznie
Dagmara

Zadar nocą - wyprawa Bałkany #4

Zadar nocą - wyprawa Bałkany #4


Po zmroku otoczenie staje się zupełnie inne, spokojniejsze. Nagle dostrzegamy więcej szczegółów. 

Kiedy w ciągu dnia nieustannie za czymś pędzimy, spiesząc się nie wiadomo dokąd, nocą zwalniamy tempo. Obserwacja tego zjawiska w mieście jest dla mnie niezwykle fascynująca. Według mnie jest to także najlepsza pora dnia na zwiedzanie miast. W tym czasie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, tłumy turystów nagle gdzieś znikają, a nie wiadomo skąd wyłaniają się tubylcy spacerujący po starówce. 


Miasto nocą przedstawia nam swój największy urok, dzięki grze świateł. Fasady budynków, mosty, odbicia w wodzie to wszystko możemy zobaczyć z zupełnie nowej perspektywy. Swój urok prezentują nawet całkowicie zaciemnione miejsca z drobnymi akcentami świetlnymi. 



Narodni trg

Królujący na północnej Dalmacji Zadar to miasto, które warto odwiedzić, pomimo dużych zniszczeń w ostatnich 70 latach, można tu zobaczyć architekturę z czasów rzymskich i wczesnochrześcijańskich.


Zeleni trg

Zeleni trg to dawne rzymskie forum, największe z odkrytych w Chorwacji. Niesamowite jest to, że jego ruiny są włączone do życia codziennego miasta, niczym nie ogrodzone służą jako miejsce odpoczynku.

Katedra św. Anastazji

Katedra św. Anastazji to świątynia z XII-XIII wieku, jej fasada z dwiema rozetami sprawia niesamowite wrażenie po zmroku. W świątyni tej znajdują się szczątki św. Anastazji.



Morskie Organy - posłuchaj!




Niewątpliwie największym zaskoczeniem były dla nas Morskie Organy, których autorem jest Nikola Bašić. To chyba najoryginalniejszy instrument stworzony przez człowieka. Wyglądają jak schody prowadzące prosto do morza. Dzięki tym organom można usłyszeć niezwykły koncert morza! Muzykę, którą tworzy natura. Jak to możliwe? Wbudowano w nie 35 rur-piszczałek o różnej wielkości, ruch fal sprawia, że można usłyszeć niezwykły dźwięk. W 2006 roku Nikola Bašić za projekt Morskich Organów otrzymał europejską nagrodę wykorzystania przestrzeni publicznej

Posłuchajcie sami dźwięku natury, na powyższym filmiku.

Pozdrowienie słońca

Pozdrowienie słońca
Poznawanie nowych miejsc wieczorową porą urozmaicają tego typu instalacje ze świata sztuki współczesnej. Pozdrowienie słońca, którego autorem także jest Nikola Bašić to efektowne wykorzystanie energii słonecznej. Po zachodzie słońca w sąsiedztwie Morskich Organów rozpoczyna się spektakl kolorowych świateł. 22-metrowy okrąg został ułożony z ponad 300 szklanych płyt. 



Jak w każdym mieście i tutaj można kupić pamiątki nocą.


Po zachodzie słońca koci mieszkańcy miasta wyruszają na przechadzkę. Na powyższym zdjęciu kicia czekająca na swoją porcję szynki z lady, gdzie można zakupić pizzę.

Street Art w Zadarze


Miasto nocą? Zawsze!

Pozdrawiam serdecznie
Dagmara

Księżycowa wyspa Pag część 2 - wyprawa Bałkany #3

Księżycowa wyspa Pag część 2 - wyprawa Bałkany #3

Podróży na Księżyc ciąg dalszy!

Kiedy przebywamy na wyspie Pag w Chorwacji możemy poczuć się jak na odległej planecie. A to za sprawą jej księżycowego krajobrazu. Pisałam już o tym w pierwszej części wpisów o Pagu, TUTAJ







Chorwacki Street Art w mieście Metajna

Z Metajny ruszyliśmy w stronę miasta Pag. Jechaliśmy drogami wijącymi się wzdłuż skalistego i surowego otoczenia, na którym od czasu do czasu pojawiały się odcinki zielone, a wraz z nimi wędrowcy w postaci takiej jak na poniższych zdjęciach.




Po drodze oczywiście było kilka przystanków na zdjęcia, przecież nie mogliśmy przejechać obojętnie obok takich krajobrazów.



Przystanek na obiad i kawę też musiał być.



Miasto Pag po obu stronach otoczone jest górami. W dużej mierze architektura jest odrestaurowana, można spokojnie spacerować po bulwarze pomiędzy kamieniczkami, a delikatnie kołyszącymi się na wodzie łodziami.

Widok na miasto Pag

Most Katine w mieście Pag

Idąc wzdłuż bulwaru dotarliśmy do mostu Katine, który łączy stare miasto z magazynami soli. Wybudowany został w 2010 roku w miejsce poprzedniego XV wiecznego. Przeznaczony jest wyłącznie dla ruchu pieszego.




Spacerując po starym mieście napotkaliśmy romański kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, wspominany już w pismach z XII wieku.






Miasto Pag było otoczone murami obronnymi z dziewięcioma wieżami. Jedyną, którą dziś możemy oglądać jest Wieża Skrivanat, powstała w XV wieku i zachowała swój oryginalny wygląd. O tej porze roku (październik) była zamknięta, jednak latem organizowane są tutaj różne wydarzenia kulturalne.


Wieża Skrivanat

Miasto Pag, które zastaliśmy było bardzo ciche i spokojne, czas tutaj stanowczo zwolnił, przechadzające się osoby nigdzie się nie spieszyły. Jednak latem turystów jest tutaj znacznie więcej. 



Jadąc dalej kierowaliśmy się w stronę Paskiego mostu łączącego wyspę z lądem. Wyspa Pag to nie tylko Księżyc, to także sól! Uzyskuję się ją tutaj od średniowiecza, stanowi 2/3 chorwackiej produkcji soli.


Wydobywanie soli na wyspie Pag


Droga na Paski most

Most został wybudowany w 1968 roku, ma 301 metrów długości i jest położony 35 metrów nad poziomem morza. W pobliżu znajduje się twierdza (Fortica Pag), została zbudowana w XVII wieku, chroniła przesmyk pomiędzy wyspą, a lądem.


Ruiny twierdzy Fortica Pag


Ruiny Fortica Pag

Wyspa Pag to miejsce do którego z pewnością wrócimy! Czuliśmy się tam jak na odległej planecie, na której wyciszyliśmy się i zanurzyliśmy w refleksji jak nigdzie indziej. Wyspa zrobiła na nas ogromne wrażenie, a nie zobaczyliśmy jeszcze jej wszystkich ukrytych skarbów.  



Informacje praktyczne

Mapa miasta Pag



Copyright © 2016 Dziennik Fotograficzny , Blogger